niedziela, 26 sierpnia 2018

Utrata słuchu nie boli.

Będąc dwa tygodnie temu po wizycie u jednego z klientów pod Krakowem usłyszałem hałas a następnie zobaczyłem za płotem oto taki ciekawy widok:



Widok ten natchnął mnie do napisania artykułu o świadomości pracowników i pracodawców na temat zagrożenia jakim jest hałas.  
Hałas to każdy niepożądany dźwięk, który może być uciążliwy albo szkodliwy dla zdrowia lub zwiększać ryzyko wypadku przy pracy.
Hałas jest zjawiskiem, które w ogólności przeszkadza wszystkim ludziom. Szczególne zagrożenie dla człowieka stanowi hałas w jego miejscu pracy. Według badań przeprowadzonych przez Instytut Medycyny Pracy wynika, że aż 600 000 pracowników przebywa w takich warunkach, w których hałas stanowi zagrożenie dla ich narządu słuchu. Każdego roku w wyniku pracy w takich warunkach 3000 osób doznaje zawodowego uszkodzenia słuchu. Około 40 milionów ludzi na świcie cierpi na głuchotę. W przypadku Polski 600 000 osób ma na tyle uszkodzony słuch, że wymaga to stosowania specjalnych aparatów słuchowych.
Według Państwowej Inspekcji Pracy 53,3 % zagrożeń w środowisku pracy w Polsce to zagrożenia hałasem.


W związku ze szkodliwością hałasu określono normy czasu przebywania w miejscu o danym natężeniu dźwięku. Poniżej przedstawiono normy które obowiązują w USA od 1990 roku:
  

Zagrożenie postępującym rykiem  utraty słuchu przedstawia natomiast tabela poniżej:

Jedna z metod zwiększającą świadomość zagrożenia hałasem jest tzw. Metafora trawy. Poprzez porównanie znajdujących się w uchu wewnętrznym drobnych włosków (tzw. komórek rzęsatych) do źdźbeł trawy można zobrazować problem utraty słuchu. Depcząc trawę, źdźbła uginają się, ale początkowo powracają do pierwotnego kształtu. Przechodząc po nich dzień po dniu, rok po roku, w końcu więdną i usychają,pozostawiając po sobie rozdeptaną ziemię. Drobne włoski w uchu wewnętrznym zachowują się bardzo podobnie, przy czym zniszczone raz, nigdy się nie odradzają, powodując trwałą utratę słuchu.

Objawy utraty słuchu dość dobrze przedstawia poniższa tabela:
 
Utrata słuchu spowodowana hałasem

  • Nie powoduje bólu
  • Nie pozostawia wyraźnej traumy
  • Nie pozostawia widocznych blizn
  • Jest niezauważalna w swych najwcześniejszych stadiach
  • Akumuluje się z każdą kolejną ekspozycją na przekroczony poziom hałasu
  • Trwa latami zanim zostanie wreszcie zdiagnozowana.

Skąd masz wiedzieć, czy poziom hałasu jest niebezpieczny?

Jeśli musisz przekrzykiwać hałas w tle, aby ktoś oddalony od ciebie o jeden metr Cię słyszał, taki hałas tła jest niebezpieczny.


Wpływ hałasu na człowieka:
  • Pogarsza stan zdrowia, przyczynia się do wielu chorób (choroba wrzodowa, choroba ciśnieniowa, nerwica).
  • Uszkadza narządu słuchu, mowy, równowagi.
  • Zmniejsza aktywności i wydajności (niepewność, niepokój).
  • Ogranicza możliwość komunikacji werbalnej.
  • Zakłóca odbioru sygnałów dźwiękowych.
  • Obniża koncentrację, uwagę, a tym samym podnosi ryzyko niebezpiecznych wypadków
  • Powoduje zmęczenie, znużenie, frustrację, a nawet agresję.
Dlaczego należy chronić się przed hałasem?

  • Ponieważ gorszy słuch powoduje problemy w codziennym życiu (gorsze rozumienie mowy, gorsze słyszenie w hałasie)
  • Ponieważ mając znaczne uszkodzenie słuchu można zostać odsuniętym od pracy w hałasie i wiele ewentualnych zawodów staje się niedostępnych.
  • Ponieważ słuch pogarsza się również z wiekiem, uszkodzenia słuchu są nieuniknione i wyglądają tak samo, jak powodowane przez hałas.

Aby sobie uświadomić jak wyglądają niektóre źródła hałasu warto przyjrzeć się termometrowi hałasu zaprezentowanym na grafice poniżej:


Niestety świadomość zagrożenia hałasem w śród pracowników i pracodawców bywa często nie wystarczając lub jest ona pozorna. W 2012 r. przeprowadzałem audyt w pewnym przedsiębiorstwie. Przed wejściem na halę zakładu pobraliśmy wkładki przeciwhałasowe, ponieważ był przy wejściu dystrybutor z nimi, a na drzwiach była informacja o tym iż na hali jest strefa hałasu i należy używać środki ochrony indywidualnej słuchu. Jakie było moje zdziwienie kiedy weszliśmy na halę i tylko my byliśmy ustrojeni w ochronniki słuchu. Na moje pytanie o to czemu pracownicy nie używają ochron słuchu dyrektor zakładu odpowiedział mi, że przecież pracownicy dostali ochronniki słuchu i że on nie będzie stał i pilnował ich aby używali i on już spełnił swój obowiązek dając im te ochronniki słuchu. Niestety ten dyrektor mylił się - art. 212 kodeksu pracy stanowi coś więcej niż tylko dać środki ochrony indywidualnej.



Świadomość pracowników jest również niepełna, a w szczególności stosowania indywidualnych ochron słuchu, co widać  na zdjęciach poniżej:
 Pracownik pracując młotem posiada ochronę słuchu, ale jego kolega stojący tuż obok już nie.
Niepoprawne założenie wkładek przeciwhałasowych (stoperów). To niestety nie były "ustawki".


 


Niepoprawne założenie nauszników. nieskuteczny docisk.

Hałas jest jak woda wpłynie każdą najmniejszą szczeliną do ucha. Jak poprawnie założyć wkładki przeciwhałasowe i nauszników dowieszę się z instrukcji, które możesz pobrać po linkami:
  1. Instrukcja nauszniki.
  2. Instrukcja wkładki.
Zapraszam również do obejrzenia filmu instruktażowego dotyczącego zakładania zatyczek ochronnych.


Zapewne zastanawiasz się teraz po co ta gimnastyka  z pociąganiem płatka małżowiny usznej. To przyjrzyj się grafice poniżej, a w szczególności przewodowi słuchowemu zewnętrznemu.
 Niestety z pozoru błahy temat jak hałas no bo przecież kupię pracownikom jakieś ochronniki słuchu, rozdam im i po sprawie. Myślenie wielu pracodawców, a w szczególności tych z miro i małych przedsiębiorstw tak wygląda. Przepisy nieco bardziej doprecyzowują ten temat.


Rozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 5 sierpnia 2005r., w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach zawiązanych z  narażeniem na hałas lub drgania mechaniczne (Dz. U. Nr 127 z 19 sierpnia 2005r., poz. 1318):
§ 4. 
1. Pracodawca ocenia ryzyko zawodowe związane z narażeniem pracowników na hałas lub drgania mechaniczne, wynikające z cech miejsca pracy oraz ze stosowanych w konkretnych warunkach środków lub procesów pracy, ze szczególnym uwzględnieniem:
  1. poziomu i rodzaju narażenia, włącznie z narażeniem na hałas impulsowy lub drgania mechaniczne przerywane i powtarzające się wstrząsy;
  2. czasu trwania narażenia, w tym czasu pracy w godzinach    nadliczbowych, oraz obowiązujących u pracodawcy systemów i rozkładów czasu pracy;
  3. wartości NDN oraz wartości progów działania dla hałasu lub drgań mechanicznych;
  4. skutków dla zdrowia i bezpieczeństwa pracowników, w tym należących do grup szczególnego ryzyka;
  5. informacji dotyczących poziomu emisji hałasu lub drgań mechanicznych, dostarczanych przez producenta środków pracy;
  6. istnienia alternatywnych środków pracy, zaprojektowanych do ograniczenia emisji hałasu lub drgań mechanicznych;
  7. informacji uzyskanych w wyniku profilaktycznych badań lekarskich pracowników;
  8. skutków dla zdrowia i bezpieczeństwa pracowników wynikających z interakcji pomiędzy hałasem i drganiami mechanicznymi;
  9. pośrednich skutków dla zdrowia i bezpieczeństwa pracownika, wynikających z interakcji  pomiędzy hałasem i sygnałami bezpieczeństwa lub innymi dźwiękami, które pracownik powinien obserwować w celu ograniczenia ryzyka wypadku przy pracy;
  10. skutków dla zdrowia i bezpieczeństwa pracownika, wynikających z interakcji pomiędzy hałasem i substancjami chemicznymi o działaniu szkodliwym na narząd słuchu (substancjami ototoksycznymi), jeżeli umożliwia to stan wiedzy technicznej i medycznej;
  11. dostępności    środków    ochrony    indywidualnej przed   hałasem lub  drganiami  mechanicznymi o odpowiedniej charakterystyce tłumienia;
  12. pośrednich skutków dla zdrowia i bezpieczeństwa pracownika, wynikających z oddziaływań drgań mechanicznych na środki pracy lub miejsce pracy, takich jak zakłócenia stabilności konstrukcji lub złączy, utrudnione operowanie elementami sterowniczymi, nieprawidłowości w odczytach wskazań aparatury kontrolno-pomiarowej;
  13. wpływu niskich temperatur i zwiększonej wilgotności na pracowników narażonych na działanie drgań mechanicznych, a szczególnie drgań miejscowych.
 § 5. 
1. Pracodawca eliminuje u źródła ryzyko zawodowe związane z narażeniem na hałas lub drgania mechaniczne albo ogranicza je do możliwie najniższego poziomu, uwzględniając dostępne rozwiązania techniczne oraz postęp naukowo-techniczny.
2. Na podstawie oceny ryzyka zawodowego, o której mowa w § 4, po osiągnięciu lub przekroczeniu w środowisku
pracy przez wielkości charakteryzujące:
1) hałas - wartości NDN,
pracodawca sporządza i wprowadza w życie program działań organizacyjno-technicznych zmierzających do ograniczenia narażenia na hałas lub drgania mechaniczne oraz dostosowuje te działania do potrzeb pracowników należących do grup szczególnego ryzyka.
3. Program, o którym mowa w ust. 2, powinien uwzględniać w szczególności działania polegające na:
1) unikaniu procesów lub metod pracy powodujących narażenie na hałas lub drgania mechaniczne i zastępowaniu ich innymi, stwarzającymi mniejsze narażenia;
2) dobieraniu środków pracy przeznaczonych do wykonywania określonej pracy, właściwie zaprojektowanych pod względem ergonomicznym, o możliwie najniższym poziomie emisji hałasu lub drgań mechanicznych;
3) ograniczaniu narażenia na hałas lub drgania mechaniczne środkami technicznymi:
a. w przypadku hałasu przez stosowanie obudów dźwiękoizolacyjnych, kabin dźwiękoszczelnych, tłumików, ekranów, materiałów dźwiękochłonnych oraz układów izolujących i tłumiących dźwięki materiałowe,
b. w przypadku drgań mechanicznych przez stosowanie materiałów, elementów i układów izolujących i tłumiących drgania, w tym amortyzowanych siedzisk, uchwytów i rękawic antywibracyjnych;
4) projektowaniu miejsc pracy i rozmieszczaniu stanowisk pracy w sposób umożliwiający izolację od źródeł hałasu lub drgań mechanicznych oraz ograniczający jednoczesne oddziaływanie wielu źródeł na pracownika;
5) konserwowaniu środków pracy, obiektów budowlanych, urządzeń i układów izolujących i tłumiących hałas lub drgania mechaniczne oraz innych środków ochrony zbiorowej;
6) informowaniu i szkoleniu pracowników w zakresie poprawnego i bezpiecznego posługiwania się środkami pracy;
7) ograniczaniu czasu i poziomu narażenia oraz liczby osób narażonych na hałas lub drgania mechaniczne przez właściwą organizację pracy, w szczególności stosowanie skróconego czasu lub przerw w pracy i rotacji na stanowiskach pracy.
§ 6. 
1. W przypadku gdy uniknięcie lub wyeliminowanie ryzyka zawodowego wynikającego z narażenia na hałas nie jest możliwe za pomocą środków ochrony zbiorowej lub organizacji pracy, pracodawca:
1) udostępnia środki ochrony indywidualnej słuchu, jeżeli wielkości charakteryzujące hałas w środowisku pracy przekraczają wartości progów działania;
2) udostępnia środki ochrony indywidualnej słuchu oraz nadzoruje prawidłowość ich stosowania, jeżeli wielkości charakteryzujące hałas w środowisku pracy osiągają lub przekraczają wartości NDN.
2. Środki ochrony indywidualnej słuchu są dobierane w sposób eliminujący ryzyko uszkodzenia słuchu lub zmniejszający je do najniższego możliwego do osiągnięcia w danych warunkach poziomu.
Ocena ryzyka związana z hałasem i program działań organizacyjno-technicznych to temat na oddzielny artykuł. W tym artykule staram się skupić na środkach ochrony indywidualnej chroniących przed hałasem. Pracodawcom oraz pracownikom służby bhp mogą być przydatne aplikacje do odpowiedniego doboru ochronników słuchu:

Dla hałasu o poziomie dźwięku C 103 dB odpowiednie będą ochronniki słuchu o parametrze SNR od 23 do 33 dB tak, aby poziom hałasu w uchu pracownika był w zakresie od 70 do 80 dB. Zatem dwa z ośmiu potencjalnych ochronników słuchu o charakteryzujących się parametrem SNR 21 i 20 dB zbyt słabo tłumią ten hałas. Pozostałe trzy za mocno tłumią hałas (SNR=35, 36 i 38 dB). Odpowiednie są tylko trzy ochronniki, dla których SNR wy no si 28, 29 i 31 dB.

Wizualizacja dostępnych na rynku środków ochrony indywidualnej chroniących słuch przed hałasem:











Oprócz skuteczności tłumienia hałasu ochronniki muszą być również dobrane pod względem rodzaju, bo nie do każdej pracy i nie do każdego środowiska pracy nadadzą się te same ochronniki.
Pomocna w tym może być norma: PN-EN 458:2016-06 Ochronniki słuchu -- Zalecenia dotyczące doboru, użytkowania, konserwacji codziennej i okresowej -- Dokument przewodni.

Wysoka temperatura, duża wilgotność
Zalecane wkładki lub, w przypadku przeciwwskazań zdrowotnych, nauszniki z nakładkami higienicznymi (tłumienie dźwięku badane dla nauszników wraz z nakładkami!)
Zanieczyszczone powietrze, np. kurz
Nie zaleca się wkładek wielokrotnego użytku (ze sprężyna dociskową).
Pracownik w wyniku wykonywanych działań ma brudne ręce.Nie zaleca się wkładek przeciwhałasowych.
Pracownik wykonuje podczas pracy gwałtowne ruchy głowy.
Zaleca się stosowanie wkładek przeciwhałasowych.
 


 
Dbałość i konserwacja wkładek do uszu.

  • Wkładki jednorazowe należy po użyciu wyrzucić.
  • Wkładki wielokrotnego użytku należy czyścić łagodnym mydłem i wodą; dokładnie osuszać.
  • Wkładki wielokrotnego użytku należy kontrolować pod kątem zabrudzeń, pęknięć lub twardości i wymieniać, jeśli są uszkodzone.
Nauszniki przeciwhałasowe
  • Czyszczenie, zgodnie z instrukcją producenta.
  • Przechowywanie/magazynowanie, zgodnie z instrukcją producenta.
Wkładki przeciwhałasowe
  • Wkładki jednorazowego użytku mogą być używane tylko jeden raz !
  • Wkładki wielokrotnego użytku czyszczone i przechowywane/magazynowane, zgodnie z  instrukcją producenta
  • W przypadku wkładek indywidualnie formowanych dla użytkownika, niezbędne raz na rok  konsultacje w zakresie szczelności wkładki w przewodzie słuchowym
  • W przypadku wkładek wielokrotnego użytku niezbędna częsta kontrola stanu technicznego (procesy starzenia się wyrobu)
Zalecenia
  • Przed założeniem zatyczek jednorazowego użytku należy sprawdzić, czy nie są zabrudzone, uszkodzone lub stwardniałe – jeżeli tak, należy je natychmiast wyrzucić
  • Celem zachowania higieny, zatyczki do uszu jednorazowego użytku należy wyrzucić po wykorzystaniu
  • Przy prawidłowym użytkowaniu zatyczki do uszu wielokrotnego użytku można stosować przez 2-4 tygodnie; należy je przechowywać w pojemniku, gdy nie są używane
  • W przypadku zatyczek do uszu na pałąku należy regularnie czyścić i zmieniać wymienne końcówki
Stosowanie
  • Regularnie sprawdzać, czy na nausznikach i poduszkach nie ma pęknięć i przecieków — w przypadku uszkodzenia nauszników osłonę należy wyrzucić
  • Nauszniki i poduszki należy regularnie czyścić
  • W warunkach normalnej eksploatacji poduszki i piankowe wkładki należy wymieniać co 6-8 miesięcy, zaś przy ciężkich warunkach użytkowania i w wilgotnym lub ekstremalnym klimacie — co 3-4 miesiące
  • Należy pilnować, aby zatyczki były czyste i nie było na nich elementów mogących podrażnić kanał uszny.
  • Wkładki rolowane mogą być myte łagodnym detergentem w płynie lub ciepłą wodą. Należy wycisnąć wodę z zatyczki i pozostawić do wyschnięcia.
  • Zatyczki uformowane najlepiej myć w ciepłej wodzie z mydłem a następnie dobrze spłukać.
  • Większość zatyczek z pałąkiem można czyścić w ten sam sposób co zatyczki uformowane.
  • Należy wyrzucić zatyczki, jeśli struktura uległa znaczącej zmianie lub nie powracają do pierwotnego kształtu i rozmiaru. 
Tylko ochronniki dobrze dobrane będą chętnie używane przez  pracowników tj. takie które są komfortowe i tłumiące ani za bardzo ani za mało.




Katalogi w zakresie ochron słuchu trzech głównych producentów ochronników słuchu widocznych na polskim rynku do pobrania pod linkami:

Przed podsumowaniem opowiem historię Pana Andrzeja. Pan Andrzej to pracownik odlewni. Pan Andrzej  pracuje w chwili obecnej już kilkanaście lat na stanowisku operatora oczyszczarki odlewów. Zanim pracodawca zmodernizował proces oczyszczania odlewów. Pan Andrzej obsługiwał oczyszczarkę śrutową starszego typu, której wadą był to, iż emitowała potężny hałas. Za każdym razem kiedy przechodziłem obok stanowiska Pana Andrzeja jak tylko był on na zmianie zatrzymywałem się, ponieważ Pan Andrzej nigdy nie miał założonych ochron słuchu, a wisiały one na kołku na ścianie. Na początku upominałem go, później wnioskowałem o kary kodeksowe i nic nie dawało za bardzo rezultatu. Za każdym razem Pan Andrzej odpowiadał to samo "Po co mi zakładać nauszniki jak ja i tak nie słyszę". Na nic się zdawały się tłumaczenia, iż to tak działa, że jak ma ubytek słuchu to nie chroniąc tego co mu jeszcze z tego słuchu zostało to jeszcze szybciej ten słuch będzie tracił. Pewnego razu jednak wpadłem na pomysł aby odnieść się do jego życia prywatnego. Pierwsze próby tłumaczenia, że jak żona do niego będzie mówiła to nie będzie słyszał spełzły na niczym bo Pan Andrzej stwierdził że to dobrze bo mu nie będzie za uszami truła. Za drugim podejściem jedna odniosłem się do skali głośności telewizora jak go Pan Andrzej ogłada na początku mówił że było to w połowie skali ale teraz to już pod koniec skali. Jak sobie to uświadomił to wreszcie dotarło to do niego że coś może być na rzeczy. Po tym przebudzeniu zaczął zakładać nauszniki przeciwhałasowe, a nawet jak nie miał jak byłem na kontroli to widząc mnie z daleka zakładał je.

Podsumowanie: Pracownikowi nie wystarczy dać środki ochrony słuchu. Pracownikowi należy powiedzieć kiedy i jak ma stosować te ochronniki. Niestety dla tego, że utrata słuchu najczęściej nie boli pracownicy nie mają świadomości jak ważnym czynnikiem jest ochrona przed hałasem. W związku z powyższym pracowników takich należ nadzorować w odpowiednim stosowaniu ochron słuchu. Pracownik, który utraci słuch z powodów zawodowych może starać się o chorobę zawodową z tego tytułu, a to tylko o krok o staranie się o odszkodowanie z tego tytułu od pracodawcy przez którego pracownik utracił słuch.

Jest to miejsce na podziękowanie osobie, która najwięcej nauczyła mnie na temat ochron słuchu i hałasu. Jacek Biedroń dyrektor z firmy Honeywell. Jak poznawaliśmy się lata temu Jacek pracował w Sperianie, który został przejęty przez Howard Leight a obecnie Honeywell.

środa, 15 sierpnia 2018

Wygrodzenie strefy (nie)bezpiecznej.

W ubiegły czwartek na jednym z projektów, który nadzorujemy doszło do nieprzyjemnej sytuacji z potencjalnie groźnymi konsekwencjami. Bardzo ważny przedstawiciel Klienta dla którego pracujemy przejeżdżając po godzinach pracy obok projektu zatrzymał się aby zobaczyć postęp prac i zauważył iż jedna z bram dostępowych do strefy pracy, czyli strefy niebezpiecznej nie jest trwale zabezpieczona. Była ona tylko przymknięta, ale nie była zamknięta na kłódkę, czyli gdyby ktoś chciał przejść na skróty przez teren budowy mógłby to zrobić i mógłby ulec wypadkowi. Pracownicy wykonujący tam pracę zapomnieli założyć tej kłódki po zakończonej pracy. Nasz inspektor bhp w tym dniu był na miejscu, ale wyjechał po zakończonych pracach budowlanych, w chwili kiedy zaczęli oni sprzątać sprzęt i porządkować plac budowy.

To wydarzenie natchnęło mnie do napisania kilku zdań na temat zabezpieczenia stref niebezpiecznych w tym zabezpieczeniu prac budowlanych. Będę pisał o najczęstszych błędach i dobrych praktykach.
Zanim jednak o moich doświadczeniach podstawy prawne: 
Obwieszczenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 sierpnia 2003 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy


§ 6. 
  1. Miejsca w zakładzie pracy, w których występują zagrożenia dla pracowników, powinny być oznakowane widocznymi barwami lub znakami bezpieczeństwa zgodnie z wymaganiami określonymi w załączniku nr 1 do rozporządzenia i w Polskich Normach.
  2. Jeżeli oznakowanie, o którym mowa w ust. 1, nie jest wystarczające dla zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracownika, miejsca niebezpieczne powinny być wyłączone z użytkowania poprzez ich odpowiednie wygrodzenie lub w inny sposób.
  3. Otwory i zagłębienia powinny być zamknięte odpowiednimi pokrywami, a jeżeli jest to niemożliwe - włałciwie ogrodzone i oznakowane.
    § 82. Roboty budowlane, rozbiórkowe, remontowe i montażowe prowadzone bez wstrzymania ruchu zakładu pracy lub jego części w miejscach przebywania pracowników zatrudnionych przy innych pracach lub działania maszyn i innych urządzeń technicznych powinny być organizowane w sposób nie narażający pracowników na niebezpieczeństwa i uciążliwości wynikające z prowadzonych robót, z jednoczesnym zastosowaniem szczególnych środków ostrożności.

    § 83. 3. Teren prowadzenia robót, o których mowa w § 82, powinien być wydzielony i wyraźnie oznakowany. W miejscach niebezpiecznych należy umieścić znaki informujące o rodzaju zagrożenia oraz stosować inne środki zabezpieczające przed skutkami zagrożeń (siatki, bariery itp.).
    Załącznik nr 1
    § 12.
    1. Miejsca w zakładzie pracy, do których pracownicy mają dostęp podczas pracy, a w których istnieje ryzyko kolizji z przeszkodami, upadku lub spadania przedmiotów, powinny byś oznakowane skośnymi pasami - na przemian żółtymi i czarnymi lub czerwonymi i białymi.
    Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych
    § 1.
    3) "strefie niebezpiecznej" - rozumie się przez to miejsce na terenie budowy, w którym występują zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzi;
    § 8. Zagospodarowanie terenu budowy wykonuje się przed rozpoczęciem robót budowlanych, co najmniej w zakresie:
    1) ogrodzenia terenu i wyznaczenia stref niebezpiecznych;
    § 9.
    1. Teren budowy lub robót należy ogrodzić albo w inny sposób uniemożliwić wejście osobom nieupoważnionym.
    2. Jeżeli ogrodzenie terenu budowy lub robót nie jest możliwe, należy oznakować granice terenu za pomocą tablic ostrzegawczych, a w razie potrzeby zapewnić stały nadzór.
    § 10. Ogrodzenie terenu budowy wykonuje się w taki sposób, aby nie stwarzało zagrożenia dla ludzi. Wysokość ogrodzenia powinna wynosić co najmniej 1,5 m.
    § 15.
    1. Drogi komunikacyjne dla wózków i taczek, usytuowane nad poziomem terenu powyżej 1 m, zabezpiecza się balustradą.
    2. Balustrada, o której mowa w ust. 1, składa się z deski krawężnikowej o wysokości 0,15 m i poręczy ochronnej umieszczonej na wysokości 1,1 m. Wolną przestrzeń pomiędzy deską krawężnikową a poręczą wypełnia się w sposób zabezpieczający pracowników przed upadkiem z wysokości.
    3. W przypadku rusztowań systemowych dopuszcza się umieszczanie poręczy ochronnej na wysokości 1 m.
    § 17. Przejścia i strefy niebezpieczne oświetla się i oznakowuje znakami ostrzegawczymi lub znakami zakazu.
    § 20. 
    1. Strefę niebezpieczną ogradza się i oznakowuje w sposób uniemożliwiający dostęp osobom postronnym.
    2. Przejścia, przejazdy i stanowiska pracy w strefie niebezpiecznej zabezpiecza się daszkami ochronnymi.
    § 21. 
    1. Strefę niebezpieczną, w której istnieje zagrożenie spadania z wysokości przedmiotów, ogradza się balustradami, o których mowa w § 15 ust. 2.
    2. Strefa niebezpieczna, o której mowa w ust. 1, w swym najmniejszym wymiarze liniowym liczonym od płaszczyzny obiektu budowlanego, nie może wynosić mniej niż 1/10 wysokości, z której mogą spadać przedmioty, lecz nie mniej niż 6 m.
    3. W zwartej zabudowie miejskiej strefa niebezpieczna, o której mowa w ust. 1, może być zmniejszona pod warunkiem zastosowania innych rozwiązań technicznych lub organizacyjnych, zabezpieczających przed spadaniem przedmiotów.
    § 120. 
    1. Osoby dokonujące montażu i demontażu rusztowań są obowiązane do stosowania urządzeń zabezpieczających przed upadkiem z wysokości.
    2. Przed montażem lub demontażem rusztowań należy wyznaczyć i ogrodzić strefę niebezpieczną.
    § 144.
    3. W czasie wykonywania robót ziemnych miejsca niebezpieczne należy ogrodzić i umieścić napisy ostrzegawcze.

    § 145. 
    1. W czasie wykonywania wykopów w miejscach dostępnych dla osób niezatrudnionych przy tych robotach należy wokół wykopów pozostawionych na czas zmroku i w nocy ustawić balustrady, o których mowa w § 15 ust. 2, zaopatrzone w światło ostrzegawcze koloru czerwonego.
    2. Poręcze balustrad, o których mowa w ust. 1, powinny znajdować się na wysokości 1,1 m nad terenem i w odległości nie mniejszej niż 1 m od krawędzi wykopu.
    3. Niezależnie od ustawienia balustrad, o których mowa w ust. 1, w przypadkach uzasadnionych względami bezpieczeństwa wykop należy szczelnie przykryć, w sposób uniemożliwiający wpadnięcie do wykopu.
    4. W przypadku przykrycia wykopu, zamiast balustrad, o których mowa w ust. 3, teren robót można oznaczyć za pomocą balustrad z lin lub taśm z tworzyw sztucznych, umieszczonych wzdłuż wykopu na wysokości 1,1 m i w odległości 1 m od krawędzi wykopu.
    § 146. Jeżeli teren, na którym są wykonywane roboty ziemne, nie może być ogrodzony, wykonawca robót powinien zapewnić stały jego dozór.

    § 158.
    2. Przy wykonywaniu robót ziemnych sprzętem zmechanizowanym należy wyznaczyć w terenie strefę niebezpieczną i odpowiednio ją oznakować.

    § 222. Podanie sygnału do podnoszenia elementu może nastąpić po usunięciu osób ze strefy niebezpiecznej.

    To tyle teorii a teraz praktyka dnia codziennego.

    Na zdjęciu widać po lewej stronie żuraw samojezdny podejmujący duży element konstrukcyjny z demontowanej maszyny. Z przodu po bokach widać postrzępione fragmenty plastikowej taśmy ostrzegawczej, która być może kiedyś wyznaczała strefę niebezpieczną. Kiedy podczas kontroli natknąłem się na ta sytuację nie było wygrodzonej i oznaczonej strefy niebezpiecznej. Rzekomo kontrolę i nadzór nad strefą miał mieć jeden z pracowników, którego w chwili kiedy tam przyszedłem nie było. Po chwili pojawił się i na moje pytanie dlaczego nie ma wyznaczonej strefy niebezpiecznej potwierdził mi że miał pilnować żeby nikt nie wchodził w tą strefę, ale zachciało mu się za potrzebą i był w ubikacji.
    To nie była jedyna taka sytuacja.

    Innym razem idąc na kontrolę pod obiektem widocznym na zdjęciu powyżej poczułem nagle, że coś sypie mi się na głowę. Pytam kierownika, który towarzyszyły mi  podczas kontroli czy na górze pracują. On jednak zaprzeczył. Nie dałem wiary i dociekałem dalej czy aby na pewno nie pracują nad nami. Okazało się, że jednak pracują. Pytam mistrza, którego zespół pracuje na górze dlaczego strefa niebezpieczna pod spodem obiektu nie jest zabezpieczona przed dostępem osób postronnych. Jak myślicie jaka była jego odpowiedź? Oczywiście że odpowiedź nie mogła być inna "No przecież wyznaczyłem pracownika żeby pilnował aby nikt tam nie wchodził i pewnie na chwilę do ubikacji poszedł".
    Przepisy mówią jasno, iż strefę niebezpieczną ogradza się i oznacza, a nie wyznacza się nadzór pracownika nad strefą niebezpieczną. Drugi powód dla czego nie jest to skuteczny środek profilaktyczny to to,iż człowiek jest najbardziej zawodnym ogniwem systemu bezpieczeństwa.


    Z moich doświadczeń jasno wynika, iż sam fakt iż ogrodzenie posiada łańcuch i kłódkę nie świadczy o tym iż zostanie ona użyta po zakończeniu prac. Nie zamknięcie ogrodzenia strefy niebezpiecznej znajdującej się w pobliżu miejsc gdzie mogą poruszać się np. klienci może mieć bardzo poważne konsekwencje prawne w sytuacji kiedy klient wszedłby z ciekawości w strefę niebezpieczną i uległby tam wypadkowi. Nie chodzi tutaj tylko o zamykanie bram i furtek do wejścia do strefy pracy, czyli strefy niebezpiecznej. Bramy i furtki mogą być zamknięte, ale przęsła nieskutecznie połączone, czyli w taki sposób iż można je rozłączyć bez użycia narzędzi.



    Jednak nietrwale połączone przęsła ogrodzenia ażurowego są lepszym wygrodzeniem strefy niebezpiecznej niż wygrodzenie zrobione prowizorycznie niż jego całkowity brak.





    Ogrodzenie strefy niebezpiecznej, które nie gwarantuje zatrzymania postronnego pracownika lub klienta przed wpadnięciem lub wejściem do strefy niebezpiecznej nie jest spełnieniem wymagań prawnych.
    Często stosowana do wygradzania  stref niebezpiecznych tzn. taśma bhp - plastikowa taśma w kolorach żółto - czarnych lub biało czerwonych nie jest dobrym rozwiązaniem.
    Skutek  wygrodzenia taśmą może być taki jak na poniższym filmie,

    Ze strefą niebezpieczną mamy również do czynienia przy pracy maszyn. Wokół każdej maszyny mamy strefę niebezpieczną. Jest  to strefa gdzie ma zasięg maszyna tj. np. łyżka koparki, ramię żurawia, wysięgnik podestu ruchomego etc. 
    Należy pamiętać również, że strefa niebezpieczna nie tylko ma być ogrodzona, ale także skutecznie oznakowana.

    Osobną kwestią jest zabezpieczenie kanałów i otworów technologicznych. Z tym z mojego doświadczenia wynika również pracownicy mają kłopot, a w zasadzie to nie kłopot tylko najzwyczajniej w świecie o to nie dbają lub o tym nie pamiętają. Nie jest właściwą również sytuacja kiedy nie ma przykrycia kanału, a tylko jego oznaczenie za pomocą taśmy.

    Do kanału takiego jak ten poniżej spadł pracownik, ponieważ był on zabezpieczony za pomocą płyty  prowizorycznego wygrodzenia. Pracownik poszkodowany chciał przejść na skróty i niestety płyta nie utrzymała go i spadł w dół.


    Pomysł na zabezpieczenie otworu technologicznego za pomocą położonego  na niego stojaka to pomysł nie tyle kuriozalny co bezrefleksyjny. Po zwróceniu uwagi na ten nieprzemyślany pomysł pracownicy wykonali zabezpieczenie jednak moim zdaniem daleki od doskonałości.


    Kolejnym problemem z którym spotykam się często w kontekście wielkości strefy niebezpiecznej jest jej wielkość. Pamiętamy iż przy pracach na wysokości strefa niebezpieczna to 1/10 wysokości na której są wykonywane prace, ale nie mniej niż 6 m. Często jednak pracownicy robią tą strefę zaraz pod miejscem wykonywania prac, bez bufora bezpieczeństwa.


    Wyznaczenie strefy niebezpiecznej tuż pod kilkudziesięciometrowym kominem na którym są wykonywane prace remontowe to duża pomyłka. Pędzel który spadnie z szczytu komina nigdy nie spadnie u podnóża komina ale kilka metrów dalej. Często w takiem sytuacji słyszę: "Ale jak my mamy ogrodzenie dalej postawić, przecież wtedy nie będzie się dało jeździć tą drogą". W takiej sytuacji jedyne co mogę powiedzieć: "praw fizyki i grawitacji nie oszukasz". Faktem jest jednak że w niektórych sytuacjach zdrowy rozsądek też jest ważny. Robienie 6 m strefy jak drobne prace są wykonywane na wysokości 2,5 m to może być przesada. ale zasadę 1/10 wysokości to jednak warto zastosować. Przykładem drobnych prac na wysokości może być np. zmiana cen na monolicie cenowym na stacji paliw.
    Było o problemach ze strefą niebezpieczną, a teraz będzie o dobrych praktykach.

    Dodatkowe zabezpieczenia w postaci słupków drogowych oraz barier ochronnych zwanych Jerseyami (wersja plastikowa napełniana wodą lub wersja betonowa)


    Siatki nadające się do wyznaczania np. dróg komunikacyjnych w strefach niebezpiecznych lub wygrodzenia rozległych stref niebezpiecznych np. rozległych wykopów. Zastosowanie tego typu siatek jako wygrodzeń wykopów jest bezpieczne pod warunkiem oddalenia siatki od skrajni wykopu co najmniej 2 m, a nie jak mówi przepis tylko 1m.


    Bezpieczniejszą alternatywą  dla plastikowych taśm bezpieczeństwa są parciane taśmy. 
    Kolejne skuteczne i trwałe sposoby wygrodzenia stref niebezpiecznych w postaci przenośnych płotków.
     
      Na zakończenie pewna opowiastka, którą w 2015 roku opowiadałem na seminarium dla profesjonalnych administratorów budynków:
    "Inwestor przekazał protokolarnie Wykonawcy blok mieszkalny oraz przyległy do niego teren parkingu, nie przekazał jednak protokolarnie, a jedynie ustnie część parkingu, gdzie miały być składowane materiały niezbędne do wykonania remontu bloku. W planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia teren parkingu był wyznaczony jako teren składowania materiałów budowlanych, a tym samym należało go potraktować jako teren budowy. Wykonawca ogrodził teren wokół bloku, brakło mu jednak siatki ogrodzeniowej do ogrodzenia wydzielonej część parkingu, uznał jednak, iż narzędzia pracy są schowane, a maszyny budowlane pozamykane w kontenerze. Nie przewidział jednak, iż dzieci z pobliskiego bloku będą bawiły się w chowanego i jedno z nich wejdzie na dach jednego z kontenerów, a schodząc z dachu kontenera złamie sobie rękę. Ojciec poszkodowanego dziecka był prawnikiem, w związku z znajomością prawa wytoczył proces Wykonawcy o odszkodowanie. Podczas procesu okazało się jednak, iż teren na którym doszło do wypadku nie był przekazany przez Inwestora Wykonawcy, w związku z tym obowiązek zabezpieczenia terenu budowy w części nieprzekazanej protokolarnie spoczywał na Inwestorze. W opisywanej sytuacji w imieniu Inwestora czyli wspólnoty mieszkaniowej czynności sprawował profesjonalny zarządca. W konsekwencji tej sytuacji zarządca musiał zapłacić na rzecz poszkodowanego znaczne odszkodowanie".
    Należy pamiętać, iż zgodnie z art. 652. Kodeksu Cywilnego Jeżeli wykonawca przejął protokolarnie od inwestora teren budowy, ponosi on aż do chwili oddania obiektu odpowiedzialność na zasadach ogólnych za szkody wynikłe na tym terenie. Jeśli jednak protokolarne przekazanie było niepełne lub z błędami formalnymi za szkody może nadal odpowiadać Inwestor.
    Podsumowanie: Sam fakt przekazania protokolarnego terenu budowy/inwestycji/remontu nie jest wystarczającym zabezpieczeniem ponieważ pracownicy niezaangażowani w wykonanie prac czy klienci inwestora muszą mieć postawioną jasną granicę gdzie jest bezpiecznie, a gdzie nie. Tą granicą jest właśnie trwałe i skuteczne wygrodzenie oraz oznaczenie strefy niebezpiecznej. Czasami również może być tak, iż samo wygrodzenie i oznaczenie strefy pracy zgodnie z wymaganiami prawa może nie dać gwarancji skuteczności zabezpieczenia przed osobami postronnymi. Wtedy należy pamiętać iż jest coś takiego jak zdobycze techniki i dobre praktyki inżynierskie, które należy wtedy wykorzystać, kiedy wymagania prawa mogą nie wystarczyć.